Najświętsze Serce Pana Jezusa i związany z Nim kult, który został objawiony Małgorzacie Marii Alacoque, powraca we Francji za sprawą popularności filmu "Najświętsze Serce". W Polsce obraz ten właśnie wchodzi na ekrany kin. I choć Polacy oddają cześć Sercu Jezusa, to jednak nie zawsze zdają sobie sprawę z głębi tego nabożeństwa.
Małgorzata Maria Alacoque i kult Najświętszego Serca Jezusowego
Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa zostało objawione św. Małgorzacie Marii Alacoque w latach 1673-1675. Święta Małgorzata to niezwykła postać w historii Kościoła. Długo zmagała się z samą sobą i powołaniem zakonnym, oddając się - jeszcze jako osoba świecka - uciechom tego świata. Planowała nawet zamążpójście. Nic dziwnego, wszak pochodziła rodziny arystokratycznej, w której presja związana z małżeństwem była duża. Wiązały się z tym bowiem nierzadko perspektywy poszerzenia wpływów i czy zmiana statusu majątkowego.
Mimo to Małgorzata Maria Alacoque w wieku 24 lat wstąpiła do Zakonu Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Burgundii, w Paray le Monial. Tam też Pan Jezus w kilku objawieniach przekazał jej istotę nabożeństwa do Jego Serca.
Pięć objawień. Istota kultu Serca Pana Jezusa
Kluczowe objawienia Pana Jezusa związane z czcią, jaką winniśmy otoczyć Jego Najświętsze Serce rozpoczęły się w 1973 roku. W pierwszym z nich, Pan Jezus wyznał siostrze Małgorzacie, że Jego Serce goreje żarliwą miłością do ludzi. Mówił wprost o płomieniu Miłości, który Serce Jezusa musi rozlać na ludzkość z pomocą siostry Małgorzaty. Wszystko zaś po to, by nas ubogacić drogocennymi skarbami (...) które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich (ludzi - przyp. red.) wydobyć z przepaści zatracenia.
W kolejny objawieniu Jezus powiedział do siostry Małgorzaty, że bardzo kocha wszystkich ludzi i zapewnił, że wszystkich czcicieli Jego Serca obdaruje hojnie łaskami. To nabożeństwo - wyjawił Pan Jezus - jest ostatnim wysiłkiem mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach.
W trzecim objawieniu Pan Jezus wskazał już na bardzo konkretne akty modlitewne. Poprosił siostrę Małgorzatę, by w każdy pierwszy piątek miesiąca przystępowała do Komunii Świętej, aby wynagrodzić zniewagi, jakie ludzkość uczyniła względem Boskiego Serca, oraz poprosił o adorowanie Najświętszego Sakramentu w tracie tzw. Godziny Świętej czyli z czwartku na piątek między 23:00 a 24:00.
Zaskakujące było to, że Pan Jezus objawił się naznaczony pięcioma ranami. Wyjawił mistyczce, iż niewdzięczności ludzka sprawia Mu znacznie większą udrękę niż cierpienia, jakich doświadczył w trakcie ziemskiego życia.
I wreszcie w trakcie ostatniego objawienia, Jezus powiedział do siostry Małgorzaty:
Żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto na uczczenie mojego Serca i na wynagrodzenie mi przez Komunię świętą i inne praktyki pobożne za zniewagi, jakich doznaję, gdy w czasie oktawy jestem wystawiony na ołtarzach. W zamian za to obiecuję ci, że Serce Moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób Sercu memu oddadzą cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia.
Pan Jezus przekazał też siostrze Małgorzacie konkretne obietnice związane z czcią dla Jego Serca. Oto one:
- Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
- Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
- Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
- Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
- Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
- Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
- Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
- Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
- Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
- Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
- Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
- Z nadmiernego miłosierdzia mego Serca obiecuję ci, że wszechmocna miłość tego Serca wszystkim przystępującym przez dziewięć z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii św. da ostateczną łaskę pokuty tak, że nie umrą w stanie Jego niełaski ani bez sakramentów św. i że Serce moje będzie dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.
Szczególnie ostatnia z obietnic miała wydatnie przyczynić się do popularyzacji nabożeństwa dziewięciu pierwszy piątków miesiąca. Jest ona bowiem niezwykle hojna, wszak stanowi obietnicę odejścia z tego świata w łasce uświęcającej.
Zasmakuj w Bożej miłości
Codzienne rozważania, które pogłębiają wiarę i miłość do Serca Jezusowego.
Objawienia Najświętszego Serca Jezusowego. Jak odpowiedzieć na miłość Pana?
O istocie kultu Serca Pana Jezusa napisał ks. Jerzy Jastrzębski w książce "Zasmakuj w Bożej Miłości", gdzie nie tylko opisał głębię tego nabożeństwa, ale także przeprowadził rozmowy z czcicielami Najświętszego Serca Jezusowego.
Kapłan wyjaśnia, że istotą tego nabożeństwa jest "miłosne współcierpienie" z Panem Jezusem. Chrystus, ukazując nam swoje Serce płonące ogniem, pragnie przeszyć nas "płonącymi strzałami", czyli przebić nasze serca swoją miłością, przemienić oziębłość w płomienną miłość.
Kluczem wydaje się być tutaj adoracja Najświętszego Sakramentu i wynagradzanie Jezusowi za ludzką niewdzięczność i brak odpowiedzi na Jego miłość.
Wspomniałem - pisze ks. Jastrzębski - że kiedy Jezus ukazał się św. Małgorzacie w dniu 2 lipca 1674 roku, to objawił swoją miłość w postaci pięciu jaśniejących jak słońce ran, z których wydobywały się płomienie. Jakie to symboliczne i zarazem prawdziwe, że wiele bolesnych wydarzeń w naszym życiu oczyszcza nas, tak jak ogień oczyszcza złoto z wszelkiej niedoskonałości. I choć jest to często dla naszych zmysłów niepojęte, niech rozum oświecony wiarą pomoże nam to zrozumieć. Do tego właśnie potrzebna jest nam adoracja Najświętszego Sakramentu, dzięki której możemy doświadczyć czułej i cichej obecności Boga.
Ksiądz Jastrzębski nie ma wątpliwości, że nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego - praktykowanie Godziny Świętej czy pierwszopiątkowej Komunii Świętego wynagradzającej Sercu Jezusa - głęboko nas przemienia. O ile wcześniej byliśmy bardziej skłonni do popełniania grzechów - zauważa ks. Jastrzębski w książce "Zasmakuj w Bożej miłości" - i ulegania naszym słabościom, to – dzięki wytrwałej adoracji, kiedy Jezus rozpłomienia nasze serca swoją miłością – zaczynamy czuć odrazę do grzechu i rodzi się w nas chęć pocieszania Go i wynagradzania za wszelkie zło Jemu wyrządzane. Ważne jest również, że nie czynimy tego w poczuciu wyższości czy wzgardy wobec bliźnich, lecz z pokornym współczuciem.
Jak możemy wynagradzać?
Zasadniczo nabożeństwo do Serca Jezusowego wiąże się właśnie z wynagrodzeniem Panu Jezusowi zniewag, jakich doświadcza ze strony ludzi. Zniewagą niekoniecznie jest bluźnierstwo. Jest nią już - jak mówił sam Jezus - brak odpowiedzi na Jego miłość. Wystarczy zatem, że ludzie przestają kochać Pana Jezusa, a już samo to postępowanie sprawia mu ogromny ból. Stąd nabożeństwo do Serca Jezusowego ma być w istocie naszym aktem miłości wobec Chrystusa, za pomocą którego wynagradzamy Mu wspomniane zniewagi.
W książce "Zasmakuj w Boże Miłości" o istocie zniewag doświadczanych przez Jezusa oraz właściwym rozumieniu wynagrodzenia ich Jego Sercu mówi kustosz sanktuarium w Paray Le Monial, ks. Etienne Kern: W rzeczywistości w Paray-le-Monial Jezus nie skarży się na brak miłości ze strony tych, którzy Go nie znają, ale na niewdzięczność i obojętność ze strony swoich przyjaciół! Ubolewa nie tyle nad wyrządzaną Mu krzywdą, co nad brakiem miłości. Chodzi o tak zwany grzech zaniedbania, czyli dobro, które moglibyśmy uczynić, ale tego nie robimy. Jezus nie żali się, że Jego miłość jest ignorowana, ale że nie otrzymuje na nią odpowiedzi. (...) Jako praktykujący katolicy powinniśmy być przerażeni! (...) Powinno nas to skłonić do rachunku sumienia: czy nadal płoniemy ogniem miłości Serca Jezusowego, czy też staliśmy się oziębli? Czy straciliśmy naszą pierwszą miłość? Na tę skargę odpowiada prośba skierowana do Małgorzaty Marii, a za jej pośrednictwem do każdego z nas: czy przynajmniej ty chcesz odwzajemnić miłość za miłość?
W jaki sposób możemy konkretnie wynagradzać takie zniewagi Sercu Jezusa? Jest kilka dróg, które wskazuje siostra Małgorzata. Oto one:
- Komunia Święta wynagradzająca w dziewięć pierwszy piątków miesiąca
- Godzina Święta (adoracja eucharystycznego Pana Jezusa przez godzinę z czwartku na piątek między 23.00 a 24.00)
- Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa - czynny w niej udział. Przypada ona w piątek po oktawie Bożego Ciała.
- Akt osobistego poświęcenia się Sercu Pana Jezusa. Ma charakter wynagradzający i powinien być odmawiany codziennie
- Cześć dla obrazu Serca Jezusowego
Film "Najświętsze Serce". O czym nam przypomina?
Wchodzący właśnie na ekrany polskich kin film "Najświętsze Serce" przypomina nam o objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz prośbie Pana Jezusa skierowanej do nas, byśmy ulżyli Mu w cierpieniu za sprawą modlitw wynagradzających. Poruszył on już serca licznych zlaicywanych przecież Francuzów. Być może dotknie też serc Polaków. Oby wszczepił w nasze serca głębokie pragnienie odpowiedzi na miłość Pana Jezusa.
