Najświętszy Sakrament: jak długo Chrystus jest obecny w nas po przyjęciu Komunii Świętej?

Ostatnia aktualizacja 10 lutego 2026

Opublikowano 10 lutego 2026

Pytanie o to, jak długo Ciało i Krew Chrystusa są obecne w naszych sercach po przyjęciu Komunii Świętej jest bardzo istotne. Wówczas bowiem realnie stajemy się żywym tabernakulum. Jak to zatem wygląda w praktyce?

Rzadko zastanawiamy się nad tym, a przecież taka chwila wymaga od nas szczególnej postawy. Jak ugina się nasze kolano wobec obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, tak czas, w którym Pan Jezus realnie jest obecny w naszym ciele, również domaga się poświęcenia dla czci Jezusa Chrystusa.

Msza Święta i obecność Pana Jezusa w Sakramencie Eucharystii

Na początek kilka faktów. Po pierwsze, Pan Jezus jest obecny pod postaciami Chleba i Wina od momentu konsekracji aż do chwili, gdy materie te przestaną istnieć. Przytoczmy jeszcze dla pewności fragment z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

"W Najświętszym Sakramencie Eucharystii są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus" (KKK 1374).

A zatem Chrystus, przychodząc do nas w Komunii Świętej jest też realnie i prawdziwie obecny w naszych ciałach. To dlatego zalecany jest post eucharystyczny jeszcze przed Mszą Świętą. Chodzi nie tylko o właściwe przygotowanie naszego serca na przyjście Pana Jezusa - spowiedź i konieczne odpuszczenie grzechów - ale przygotowanie się fizyczne: byśmy nie byli zanadto przejedzeni i mogli godnie przyjąć w ten sposób Ciało i Krew naszego Pana.

Obecnie post eucharystyczny wyznaczony jest na godzinę przed przyjęciem Pana Jezusa, ale jeszcze w czasach przed Soborem Watykańskim II, Kościół mówił nawet o trzech godzinach takiego postu.

Warto jednak postawić pytanie o to, jak powinniśmy postępować Komunii Świętej. I tu sprawa - choć Kościół nie wyznacza długości postu - jest równie ważna jak czas poświęcony przez nas dla Pana Jezusa przed przyjęciem Komunii Świętej.

Komunia Święta i co potem?

To naprawdę nie jest przypadek, że kapłani, przygotowując dzieci do pierwszej Komunii Świętej podkreślają, jak ważna jest adoracja Najświętszego Sakramentu po przyjęciu Ciała i Krwi Pana Jezusa.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak długo Komunia Święta pozostaje w naszym ciele, ale mówi się o 10, 15 a nawet 30 minutach, jakie organizm może potrzebować na strawienie komunikantu. Co to oznacza? Że przez ten czas jesteśmy żywymi monstrancjami. Jest w nas obecny Pan Jezus, prawdziwe ciało Chrystusa.

To nakłada na nas określone zobowiązania. Niezawsze przecież możemy zostać kilkanaście czy kilkadziesiąt minut po Mszy Świętej, by adorować Pana Jezusa. Ale są przecież inne sposoby oddawania Mu czci.

Po pierwsze zatem, pamiętajmy, by poświęcić Chrystusowi możliwie jak najwięcej czasu zaraz po przyjęciu Komunii. Adorujmy Go, dziękujmy Mu za ten dar i dzielmy się z Nim naszymi radościami oraz troskami. Rzecz jasna możemy to robić zawsze, ale przecież wówczas jest On szczególnie blisko nas.

Po drugie, po wyjściu ze świątyni zachowujmy się w sposób godny. Miejmy świadomość, że jest w nas największa Świętość. Św. Filip Neri widząc ludzi, którzy nie adorują Najświętszego Sakramentu po Komunii Świętej i wychodzą jak gdyby nigdy nic z kościoła, wysyłał za nimi służbę liturgiczną ze świecami. Chciał im w ten sposób uświadomić, że Pan Jezus jest w nich realnie obecny.

Po trzecie, pamiętajmy, że choć po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach przestajemy być żywą monstrancją, to Pan Jezus nadal pozostaje w naszej duszy, wszak żyjemy łaską. I róbmy wszystko, by jej nie utracić.

; ; ; ;

Podziel się

Tematy