Abdykacja Benedykta – nowe fakty! Spisek globalistów?

Ostatnia aktualizacja 29 kwietnia 2026

Opublikowano 29 kwietnia 2026

Liz Yore, amerykańska prawnik i konsultant międzynarodowych instytucji, nagłośniła informacje z WikiLeaks, z których wynika, że globaliści – w tym amerykańskie władze – dążyli do usunięcia z urzędu Benedykta XVI. Czy to dlatego Joseph Ratzinger ustąpił ze Stolicy Piotrowej? 

Sprawa jest szokująca. Liz Yore opowiedziała o niej w specjalnej rozmowie z Johnem-Henrym Westenem na kanale YouTube amerykańskiego portalu LifeSiteNews.com. 

Jeśli jej informacje są prawdziwe, to oznacza, że zwolennicy globalizacji, ze wsparciem służb specjalnych i zastosowaniu presji finansowej, wpływali na Watykan, by przerwać kadencję Benedykta XVI. Jak to możliwe? 

Dlaczego przeszkadzał?

Benedykt XVI nie był wygodnym papieżem dla zwolenników postępowej agendy globalizacyjnej. Ta ściśle związana jest z oenzetowskim programem Agenda 2030, której głównym celem jest wprowadzenie w kolejnych krajach członkowskich wielu postępowych reform. 

Następca Jana Pawła II był bardzo krytycznie postrzegany przez Waszyngton, który w tamtym czasie uchodził za lidera globalnego postępu. W Białym Domu głównym lokatorem był wówczas Barack Obama. 

Z maili szefa jego personelu, Johna Podesta, wynika, iż Benedykt XVI uważany był za papieża „średniowiecza”, czyli zacofanego. Waszyngtonowi nie podobał się jego krytyczny stosunek do aborcji, wspierania przez państwa masowej migracji czy zawarcia porozumienia z komunistycznymi Chinami

- Chciano się go pozbyć – powiedziała bez ogródek Yore. A drogą do tego miała być operacja „Wiosna Kościoła”, która miała jasny cel: usunięcie Benedykta XVI z urzędu i wprowadzenie w Kościele bardziej postępowych zmian. 

Presja na Benedykta XVI

Yore powołuje się na dane z WikiLeaks i jeśli jej wierzyć, to niewykluczone, że właśnie ogromna i zakulisowa presja ze strony głównie Stanów Zjednoczonych, mogła doprowadzić do rezygnacji Benedykta XVI. Czy to właśnie o tych działaniach myślał niemiecki duchowny, gdy mówił, że osłabła w nim siła ducha? Być może po prostu nie był w stanie przeciwstawić się presji, wywieranej przez zwolenników globalizacji. 

Konserwatywna postawa Benedykta XVI w wielu kwestiach mogła być szokująca dla coraz bardziej liberalizujących się elit politycznych. Zapewne szokiem dla nich musiało być chociażby poparcie papieża dla odmowy udzielania Komunii Świętej jednej z liderek Demokratów, Nancy Pelosi, która popierała aborcję. 

W jaki sposób jednak wywierano presję na Benedykcie XVI? Watykan był szpiegowany przez NSA, czyli National Security Agency. To instytucja zajmująca się wywiadem elektronicznym, czyli po prostu pozyskiwaniem danych informatycznych i szpiegowaniem innych instytucji w tym państw. 

Inną formą presji na Watykan było wyłączenie tego państwa z systemu SWIFT. To globalny system komunikacji elektronicznej, łączący ponad 11 tys. banków na świecie. Pozwala na prowadzenie operacji finansowych za sprawą przesyłu zleceń płatniczych z użyciem tzw. kodów BIC/SWIFT. Co ciekawe, Watykan został włączony do systemu… dzień po abdykacji Benedykta XVI. 

Wyłączenie z tego systemu to bolesna sankcja. Przypomnijmy, jak długo kraje zachodu wstrzymywały się z jej nałożeniem na Rosję po ataku na Ukrainę. Jeśli Watykan został w ten sposób potraktowany tylko dlatego, że papieżem był ortodoksyjny duchowny, to możemy mówić o niewiarygodnym wręcz skandalu. 

Celem tych działań było, rzecz jasna, „zainstalowanie” na Stolicy Piotrowej duchownego, który sprzyjałbym globalnej agendzie. Miałby on zliberalizować nauczanie Kościoła, wspierać masową migrację czy popierać politykę klimatyczną ONZ. 

LifeSiteNews.com/areamsuam.net 

; ; ; ;

Podziel się

Tematy